Brooke mówi Ridge’owi, iż ona dostrzega swoje błędy, stąd odwołanie Granta. Ma nadzieję, że Ridge postąpi słusznie i odsunie na bok dumę i złoć. Przypomina Ridge’owi, że straci ją przez głupi pocałunek i zniszczy ich wspólne marzenia. Prosi Ridge’a, aby powiedział jej, że tego nie chce i że mogą zacząć wszystko od nowa. Pojawia się Taylor, która usłyszała co powiedziała Brooke. Brooke wychodzi. Taylor żali się Ridge’owi. Ma dosyć Brooke i jej udawania ofiary. Wie do czego jest zdolna i to ją przeraża. Ridge uważa, że Brooke zmieniła się. Taylor nie zgadza się z nim. Postanawia nagle wyjć, gdyż musi co załatwić. W Spectrze Thorne tłumaczy się Macy dlaczego nie był na wiątecznej kolacji. Macy jest jeszcze bardziej zła na niego, gdy Thorne wspomina jaką Claudia ma wspaniałą rodzinę. Ale Macy tego nie rozumie. Thorne wychodzi. Macy żali się matce na “wspaniałą”, “więtą” Claudię. Nie może znieć, że Claudia wykorzystuje jej męża, a Thorne nabiera się na jej sztuczki. Sally opowiada Macy o pocałunku pod jemiołą na przyjęciu dla pracowników u Forresterów. Macy jest teraz przekonana, że Claudia chce odebrać jej męża. Claudia przychodzi do gabinetu Thorne’a. Przeprasza Thorne’a, że sprawia mu problemów. Thorne mówi jej, aby nie martwiła się o jego sytuację z Macy. Wręcza Claudii prezent - nasiona roli z jej kraju. Sally mówi Macy, iż jest tylko jedno wyjcie jak powstrzymać Claudię. Dzwoni do znajomego z Urzędu Imigracyjnego, który wkrótce pojawia się u Spectry. Zanim Macy co powie chce mieć pewnoć, że Forresterowie nie będą mieć problemów. Tim kojarzy, że rozmawia z Macy Forrester i zapewnia ją, że jej zeznania nie mogą zaszkodzić jej mężowi. Macy oznajmia, iż w “Forrester Creations” pracuje nielegalna imigrantka - Claudia Cortez. Brooke zamierza wyjć ze swojego gabinetu, aby ponownie udać się do Ridge’a, ale zatrzymuje ją Taylor. Taylor uważa zachowanie Brooke za żałosne i zarzuca jej brak szacunku samej do siebie, gdyż ugania się za mężczyzną, który nie jest nią zainteresowany. Brooke przypomina Taylor, że to ona przyjęła piercionek od mężczyzny, który kupił go z mylą o niej i ubrała suknię zaprojektowaną przez Ridge’a też z mylą o niej. Uważa, ze to Taylor powinna zachować resztki godnoci i wycofać się. Taylor uważa, że Brooke jest zdesperowana. Brooke odpowiada, że próbuje uzmysłowić Ridge’owi kogo naprawdę kocha - ją. Taylor radzi Brooke pogodzić się z rzeczywistocią. To ona wkrótce wyjdzie za Ridge’a. Brooke nie wierzy, że Ridge ożeni się z Taylor. Zapewnia Taylor, że gdy dojdzie do jej lubu, ona wyjdzie za Granta i zostawi ich w spokoju, ale dopóki Ridge będzie wolny, ona będzie o niego walczyć…